W 2020 roku mamy państwo polskie. W 2010 go nie było. Po smoleńskim szoku zmieniliśmy się na tyle, że nie jesteśmy już bezbronni

Państwo polskie w 2020 roku zareagowało na epidemię koronawirusa lepiej niż rządy bogatszych państw zachodnich, nieustannie stawianych nam za wzór. Ten fakt pozostaje poza racjonalnym politycznym sporem. Epidemia to sytuacja ekstremalna, pierwsza na taką skalę, jaka spotkała Polskę po 10 kwietnia 2010 roku. Gdy przypomnimy sobie ówczesny stan państwa – oddanie śledztwa Rosjanom i zapewnienia, że się z nimi przyjaźnimy, kłamstwa minister zdrowia oraz mediów, a także zachowania zwykłych Polaków, milczących trwożnie albo rechoczących z tragedii, zrozumiemy, jak bardzo się zmieniliśmy. I nawet lemingowi może przemknąć przez głowę obrazoburcza myśl, że to jednak PiS buduje państwo o „zachodnich standardach” z czasów, gdy Zachód był w znacznie lepszej kondycji.

Ewa Kopacz i Łukasz Szumowski – porównanie postawy tych dwojga ministrów zdrowia z 2010 i 2020 roku oddaje najbardziej wyraziście różnicę pomiędzy ówczesną i obecną reakcją państwa w sytuacji ekstremalnej. Tu wszystko widać, nic tłumaczyć nie trzeba. Natomiast warto opisać proces, który spowodował, że żyjemy dziś w innym państwie.

Nowy Polak, czyli Agnieszka Holland miała rację
Zanim o państwie, trochę o Polakach. Pod koniec ubiegłego tygodnia przez media przemknęła słabo zauważona informacja, która powinna być na czołówkach. „Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej odnotowuje w czasie kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa dużo większe zainteresowanie służbą niż przed kryzysem” – powiedział PAP rzecznik WOT płk Marek Pietrzak. Stało się to w dniach, w których żołnierze WOT należą do tych narażających się – wspierając służby sanitarne, pomoc społeczną, osoby starsze i będące na kwarantannie czy Straż Graniczną.
A mnie od razu przypomniały się wypowiedzi Agnieszki Holland, która zarzucała przez te lata Jarosławowi Kaczyńskiemu, że „ewidentnie marzy o inżynierii społecznej” i chce wymienić dotychczasowe elity na nowe, by stworzyć „nowego Polaka”....
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: