Jak spekulanci zarabiają na kryzysie. Drożyzna w czasie pandemii

Ceny niektórych podstawowych produktów dostępnych w sklepach rosną w zatrważającym tempie. W niektórych wpadkach są wyższe nawet o kilkaset procent niż jeszcze kilka tygodni temu! Przedsiębiorcy starają się tłumaczyć, że to efekt wzrostu kosztów spowodowany zagrożeniem koronawirusem.

Pandemia koronawirusa to raj dla spekulantów. Od kilkunastu dni drastycznie poszły w górę ceny już nie tylko maseczek i płynów dezynfekujących, ale przede wszystkim produktów żywnościowych. W niektórych wypadkach różnica wynosi nawet kilkaset procent! Wzrost cen napędzają też rozsiewane fake newsy alarmujące o rzekomych planach wprowadzenia stanu wyjątkowego czy ograniczeń w sprzedaży niektórych produktów. „Ceny żywności płacone za surowce rolne są jednymi z niższych w Europie i podwyżki cen w sklepach nie są spowodowane przez rolników. Polska należy do państw o dużym potencjale produkcji rolnej, tak dużym, że musimy eksportować, aby rolnictwo mogło się rozwijać. Nieuczciwi kontrahenci, którzy chcieliby mniej płacić rolnikom, chcą jednocześnie zarobić, podwyższając ceny” – podkreślał niedawno Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa. Sami przedsiębiorcy przekonują, że rosnące ceny towarów i usług są spowodowane wzrostem kosztów, m.in. transportu czy koniecznością zapewnienia ochrony przed koronawirusem swoim pracownikom. Ich prawdomówność weryfikuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (obok wywiad z prezesem UOKiK Tomaszem Chróstnym). Tymczasem „Gazeta Polska” przyjrzała się procederowi tak dużego wzrostu cen niektórych towarów codziennego użytku.
 
Rolnicy krytykują spekulantów
„W nocy z niedzieli na poniedziałek Warszawa będzie odcięta komunikacyjnie przez służby wojskowe (…) od reszty miast (…) i będzie uważana za strefę czerwoną” – takie wiadomości o rzekomych planach wprowadzenia godziny policyjnej i ograniczeń w sprzedaży żywności krążyły wśród mieszkańców stolicy w dniach poprzedzających sobotę 14 marca....
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: