Zyziu na koniu Hyziu

Adam Hofman wszedł w buty Ludwika Dorna, który przez lata udzielał mediom głośnych wywiadów o PiS-ie. Aż skończył mu się repertuar, a jego wiedza stała się na tyle przeterminowana, że nikogo już obchodzi. Dornowi wydawało się, że dziennikarzom chodzi też o jego erudycję i bon moty. A tu okazało się - ku jego kompletnemu zaskoczeniu - że popisywać się nimi pozwalano mu z łaski, a chodziło tylko o to, żeby przypieprzał Kaczyńskiemu. Teraz Hofman naprawdę myśli, że kogoś obchodzi jego odchudzanie oraz co sądzi o koronawirusie. A jak przestanie być przydatny jako były pisowiec, okaże się, że jednak to, jak pozbywa się tłuszczu Lady Gaga, obchodzi media znacznie bardziej.

Skandal!  Jak się okazuje, grupa TVN w latach swej świetności potajemnie pracowała dla prawicy!  Czytam z niedowierzaniem newsy Gazety Wyborczej i Wirtualnej Polski. Małgorzata Kolińska-Dąbrowska alarmuje: „Trup w szafie sędziego Juszczyszyna. Co wyciągają sędziemu prawicowe media?”. Michał Gostkiewicz nie lepszy: „Prawicowe media wyciągnęły z jego przeszłości kilka >>trupów z szafy<<”. Otóż historię tego, jak sędzia Juszczyszyn zniszczył życie rolnikowi Zbigniewowi Parowiczowi pokazała telewizja TTV, należąca wówczas do grupy TVN. Jej dziennikarz gromił słusznie: „Wierzyć się nie chce, że można było wykończyć człowieka za kilkanaście tysięcy złotych długu”. Był rok 2015 i najwspanialsza kasta wydawała się niezagrożona, więc dziennikarzowi pozwolono zdemaskować sędziego, którego ewidentnie i bezspornie nie da się bronić. Kto mógł wiedzieć, że to przyszły  święty i bojownik z dyktaturą? W Pana Boga w TVN wierzą nie za bardzo, więc może chociaż Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa? Ale czujność wydawcy uśpiono i nikt nie zapytał jasnowidza o zdanie.

Nie ma jak myślenie życzeniowe. W „GW” ukazał się tekst Stanisława Obirka i Artura Nowaka zatytułowany „Kto rozliczy kler? Najwyższa pora na bunt wiernych”. Jako, że żadnych zbuntowanych wiernych za...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: