Zwycięstwo rozstrzygnie się w powiatach. Bój o Polskę (lokalną)

W ciągu ostatnich pięciu lat prezydenta RP miał okazję spotkać każdy, kto chciał, de facto u siebie pod domem.  To praca, jakiej nie sposób przecenić.  Jeśli Andrzej Duda utrzyma ten marsz, to druga kadencja jest w zasięgu ręki. 

W internecie znaleźć można film, na którym Andrzej Duda w lutym 2015 roku stoi na rynku w Chełmnie (woj. kujawsko-pomorskie) otoczony garstką osób, z których zapewne mało która wierzyła, że ten szerzej nieznany kandydata Prawa i Sprawiedliwości wygra w wyborach prezydenckich. 

Nikt nie wierzył
Na filmie Andrzej Duda, stojąc z kwiatami w dłoni, deklaruje m.in. przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego, powołanie Narodowej Rady Rozwoju, ale i wzmocnienie wschodniej flanki NATO czy stałą obecność wojsk amerykańskich w Polsce. Mówi o polskich rodzinach, rolnikach, potrzebie zbliżenia się państwa do obywateli. Słucha go kilkadziesiąt osób, a wiec nie robi spektakularnego wrażenia. Jednak zwolenników nie mogło być dużo więcej. Według sondaży, wybory wygrywał wówczas Bronisław Komorowski – w lutym 2015 roku na ówczesnego prezydenta chciało głosować 47 proc. Polaków, podczas gdy Andrzej Duda mógł liczyć na ledwie 17 proc. poparcia (TNS). Dość powiedzieć, że w sukces Dudy za bardzo nie wierzyli wówczas chyba nawet koledzy z Prawa i Sprawiedliwości. Na wspomnianym filmie widać m.in. znudzonego posła Jana Krzysztofa Ardanowskiego (dziś minister rolnictwa), który w czasie, gdy Andrzej Duda mówi o wieku emerytalnym, wyciąga telefon z kieszeni i do kogoś dzwoni, niemal ignorując stojącego tuż obok przyszłego Prezydenta RP.
Na rynku w Chełmnie był wówczas może promil jego mieszkańców, ale właśnie owo ciułanie promili poparcia, nieoglądanie się ani na przeciwników, ani na media, ani na nieprzekonanych kolegów dało Andrzejowi Dudzie zwycięstwo w wyborach. To miasta takie jak Chełmno stały się w 2015 roku jego bastionami, bastionami poparcia. Duda jeździł od jednego do drugiego,...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: