Zyziu na koniu Hyziu

W czasie uniwersyteckich wykładów wygłaszanych przez małżonka Małgorzaty Gersdorf, studenci wiele razy czekali na ten moment z utęsknieniem. Oto nagle na salę wpadała przyszła Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego z okrzykiem „Kończ już, idziemy na wódkę!”. Przy czym jej humor budził podejrzenia, iż zniesmaczona marnotrawieniem czasu przez swoją drugą, nomen omen, połówkę, sama, czy też z jakimś towarzystwem, rozpoczęła już imprezę. Tę anegdotę znają setki, nomen omen, ówczesnych studentów, więc nie da rady namierzyć mojego informatora. Cóż, jako osobnik, który będąc studentem radośnie pił piwo przez słomkę z zamkniętego kubka po coca-coli na wykładach prof. Jacka Sobczaka, czerwonego sędziego Sądu Najwyższego, nie mogę potępić ówczesnej postawy pani Pierwszej Prezes. Już prędzej własnych informatorów mam ochotę potępić!

Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała w Wielkiej Brytanii o sytuacji w Polsce: „To jest przerażające, że są miejscowości, gdzie są znaki zakazu wjazdu dla innej orientacji seksualnej”. Wiadomo, na razie nie ma, ale koncept wydaje się ciekawy – może Kidawa powinna zgłosić go do jakiegoś „banku pomysłów”? Piszę te słowa w Rymanowie, miasteczku na Podkarpaciu, w którym nigdy nie mieszkał Robert Biedroń. Niemniej Biedroń tu się urodził, bo jak relacjonują świadkowie historii, trafił w 1976 r. na rymanowską porodówkę z powodu… odkaraluszania porodówki w Krośnie. Czy stwierdzenie, że na bardzo ważny fakt w życiu Biedronia decydujący wpływ miały karaluchy, jest faszystowskie? 
„My, ludzie gospodarki” – osobnicy tak się przedstawiający opublikowali w Gazecie Wyborczej list do rządu. Gazeta nadała mu tytuł: „Przedstawiciele świata biznesu do władz Polski: Chcemy zmiany polityki gospodarczej!”. Pod kryptonimem „My, ludzie gospodarki” wystąpili dwaj ludzie oligarchii, dławiącej przedsiębiorczość Polaków, czyli Marek Goliszewski i Stanisław Gomułka. Kilka śródtytułów z listu: „Przestajemy gonić zamożny Zachód”, „Polska gospodarka...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: