Ubek Grodzki – ukrywana historia ojca marszałka Senatu. „Nie szczędząc swych sił zwalczać wrogów”

KRAJ [UB, PO, afera korupcyjna]

Ojciec marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego – Stanisław Grodzki – był funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego – wynika z akt Instytutu Pamięci Narodowej, do których dotarła „Gazeta Polska”. Ta informacja przez całe lata była ukrywana. W oficjalnym obiegu pojawia się jedynie opis kariery Grodzkiego seniora z lat 70. Wtedy właśnie był ordynatorem Oddziału Chirurgicznego Wojskowego Szpitala Rejonowego w Szczecinie, pracował także w Katedrze Medycyny Sądowej Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie. Promotorem jego pracy doktorskiej pt. „Uszkodzenia petardowe w aspekcie chirurgicznym i sądowo-lekarskim” był doc. dr hab. n. med. Tadeusz Marcinkowski.Z werbunku do UB Profesor Tomasz Grodzki przedstawia historię swojego ojca zupełnie inaczej, niż wynika to z dokumentów znajdujących się w IPN. „Ojciec Tomasza Grodzkiego, Stanisław, też był chirurgiem.  – A mój dziadek, czyli tata mojego taty, był brygadzistą w cukrowni, babcia
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze