Sadownicy nie chcą podatku cukrowego. Nowa danina od napojów faworyzuje producentów słodyczy i piwa

Gospodarka [Projekt opłaty cukrowej]

Wprowadzenie opłaty cukrowej spowoduje spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa o kilkadziesiąt tysięcy ton rocznie, a producenci napojów z sektora małych i średnich przedsiębiorstw będą musieli ograniczyć zatrudnienie. Takie są główne tezy listu do resortów zdrowia i rolnictwa skierowanego przez organizacje rolnicze i sadownicze. Choć Ministerstwo Zdrowia złagodziło swoje pierwotne stanowisko, proponując w ostatecznym projekcie ustawy niższe opłaty, w dalszym ciągu nowe regulacje dyskryminują branżę napojową w porównaniu z producentami słodyczy oraz premiują dosładzane piwa smakowe i radlery. Akcyza na ten typ alkoholu jest nadal niższa niż wysokość opłaty cukrowej. Od momentu publikacji projektu ustawy na stronie Rządowego Centrum Legislacji, resort zdrowia zdążył już zmienić pierwotną propozycję sposobu naliczania wysokości opłaty za napoje. Jej ostatnia wersja została przyjęta pod koniec stycznia przez Komitet Stały Rady Ministrów. Zgodnie z nią, najmniej podatku
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze