Warszawa „wyzwolona”

Przed nami kolejna rocznica „wyzwolenia” Warszawy (17 stycznia 1945 roku), a tak naprawdę wejścia Sowietów do ruin miasta. Komunistyczna propaganda robiła z tego wielkie święto – zdobycia stolicy po ciężkich walkach z Niemcami (których nie było), organizowano rekonstrukcje bitwy (która nie miała miejsca). 

Wszystko po to, aby przykryć fakt stania przez Armię Czerwoną z bronią u nogi przez długie pięć i pół miesiąca na prawym brzegu Wisły. To sowieckie kłamstwo – jedno z założycielskich kłamstw PRL – nie jest już świętowane, ale została część pamiątek po „wyzwoleniu” w Warszawie. Nie mówię o pomniku Poległym w Służbie i Obronie Polski Ludowej, rozebranym w 1991 roku (dziś przed Pałacem Lubomirskich stoi pomnik Tadeusza Kościuszki). Nie mówię też o pomniku Braterstwa Broni („czterech śpiących”), odsłoniętym na placu Wileńskim w listopadzie 1945 roku (zniknął dopiero w 2011 roku), czy rok późniejszym pomniku Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej, upamiętniającym sołdatów poległych w trakcie „wyzwalania” warszawskiej Pragi (dotrwał do roku 2018). Dopiero w sierpniu ubiegłego roku na prawym brzegu Wisły przestał straszyć Zygmunt Berling, zwerbowany przez NKWD w obozie w Starobielsku, przyjął obywatelstwo ZSRR i współtworzył deklarację hołdu i lojalności wobec Stalina. W tym samym roku co pomnik Berlinga – 1985 – na Pradze stanął pomnik Kościuszkowców – w 40. rocznicę „wyzwolenia” Warszawy. Zawdzięczamy go komunistycznemu dygnitarzowi Włodzimierzowi Sokorskiemu. I przynajmniej jeszcze jedna sowiecka „pamiątka”: pomnik Partyzanta przy rondzie de Gaulle’a, poświęcony Gwardii Ludowej i Franciszkowi Zubrzyckiemu (po remoncie w 2014 roku na cokole pojawił się nowy napis: „Partyzantom walczącym o wolną Polskę w czasie II wojny światowej”). Ten „Mały Franek” wsławił się jedną akcją na polską leśniczówkę, podczas której zabrał dubeltówkę i 5 tys. złotych. Można powiedzieć: taki (sowiecki) bohater, jakie (sowieckie) wyzwolenie. Jednak to Zubrzycki...
[pozostało do przeczytania 3% tekstu]
Dostęp do artykułów: