Zacisze melomana

Kultura [Muzyka]

Z odległej galaktyki  [5/6 gwiazdek] John Williams, STAR WARS: THE RISE OF SKYWALKER, Walt Disney Records Każda nowa część „Gwiezdnych Wojen” to także święto dla fanów muzyki Johna Williamsa. Mistrz jak zwykle nie zawodzi. Od otwierających album, doskonale znanych nam dźwięków fanfar, nieustannie utrzymuje słuchacza w napięciu. Zaskakujące zwroty, niezwykle rozbudowane muzyczne wątki z fragmentami bezpośrednio nawiązującymi do oryginalnej trylogii – bogactwo warstwy muzycznej niewiele ustępuje skomplikowanej fabule. Zabrakło jedynie głównego tematu, który scaliłby wielość szalejących motywów i który moglibyśmy na dobre powiązać z filmem.    Magia przestrzeni [6/6 gwiazdek] Thomas Zehetmair, J.S. BACH: SEI SOLO – THE SONATAS AND PARTITAS, ECM Thomas Zehetmair, dyrygent The Stuttgart Chamber Orchestra, a wcześniej wieloletni dyrektor angielskiej Royal Northern Sinfonia, jest zarazem jednym z najwybitniejszych skrzypków naszych czasów. Swój kunszt po raz
     
74%
pozostało do przeczytania: 26%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze