Putin ucieka w historię. Propaganda odpowiedzią na kłopoty

Rosyjska ofensywa historyczna, której pierwszym celem stała się Polska, ściśle wiąże się z polityką Kremla. I bardziej chodzi o sprawy krajowe niż zagraniczne. Tradycyjnie już gdy pojawiają się poważne wewnętrzne problemy, Władimir Putin próbuje odwrócić od nich uwagę Rosjan.

„Polityka historyczna ma być jednym z narzędzi legitymizacji autorytarnego reżimu. Nabiera ona szczególnego znaczenia w momentach, gdy słabnie oddziaływanie innych czynników legitymizacji: ekonomicznych, politycznych, społecznych i międzynarodowych” – czytamy w analizie Ośrodka Studiów Wschodnich pt. „Mocarstwowy mit wojny we współczesnej polityce zagranicznej Kremla”. To tłumaczy ostatnie brutalne ataki na Polskę, ale też inne kraje Zachodu. Na arenie międzynarodowej Rosja nie ma ostatnio czym się pochwalić. Głęboki konflikt z USA i NATO, zachodnie sankcje, cios w Nord Stream 2, kłopoty prorosyjskich reżimów w Wenezueli czy Iranie... Ale ważniejsze jest to, co dzieje się w samej Rosji. Polityka zagraniczna służyła bowiem zawsze odwracaniu uwagi opinii publicznej od problemów socjalnych, gospodarczych i politycznych. Dziś, po kilku latach agresywnej polityki międzynarodowej, Rosja nie ma zasobów, by kontynuować ekspansję. Nie ma środków na kolejną małą zwycięską wojenkę, a i Zachód na to nie pozwoli. Tymczasem wzrost gospodarczy jest niewielki, perspektywy dla sektora naftowego, czyli głównego źródła utrzymania Rosji, są pesymistyczne, coraz bardziej zarządzana centralnie i jednocześnie grabiona przez kremlowskich oligarchów gospodarka jest niewydolna, pogarsza się materialne położenie Rosjan. Kurczy się też populacja kraju, wybuchają liczne protesty w regionach, narasta brutalna rywalizacja wewnątrz obozu władzy, a Putin myśli, jak zachować władzę po 2024 roku. W tej sytuacji trzeba szukać sposobu na konsolidację narodu wokół przywódcy, zatrzymanie spadku jego popularności. Najłatwiej zrobić to, ubierając się w szaty obrońcy mitu, który jednoczy Rosjan niezależnie...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: