Naturalny nihilizm „Wyborczej”

Dodano: 01/08/2012

Jak ocenić taką decyzję, nikt normalny nie ma wątpliwości. Jest to absolutna patologia i egoizm, który – i co do tego też nie ma wątpliwości – naznaczy życie dwulatka na zawsze. Dziecko potraktowane jak pakunek (a i to niezbyt ważny) na zawsze będzie już zmagało się z traumą. Trudno nawet znaleźć słowa na określenie rodziców, którzy dopuścili się takiego zachowania. To jednak, co nie do pomyślenia dla talibów (tym terminem trzeba zacząć określać wszystkich normalnie myślących ludzi), jest zrozumiałe dla redaktorów „Gazety Wyborczej”. Oni są zdania (choć akurat Uhling zastrzega, że nigdy by nie podjął takiej decyzji), że rodzice stali przed trudnym wyzwaniem. Ich błędem było to, że nie wyrobili paszportu, ale już to, że zostawili dziecko, można usprawiedliwić, bo rodzice stanęli przed wyborem niemal tragicznym. „Czy powinni lecieć bez dziecka, czy wrócić z nim do domu i zrezygnować z wakacji?” – pyta dramatycznie dziennikarz. I choć każdy normalny człowiek zna odpowiedź na to pytanie,
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze