Jak ukraść ponad 80 falsyfikatów. Nieudany skok w niby tajnej operacji służb

Ponad trzy lata temu ośmiu mężczyzn brało udział w zuchwałej kradzieży obrazów, które zamiast wartymi miliony dolarów dziełami sztuki okazały się tanimi kopiami. Część uczestników skoku była przekonana, że bierze udział w… tajnej operacji Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Od kilku lat organy ścigania starają się walczyć z rosnącą lawinowo liczbą oszustów udających pracowników służb specjalnych. Jedną z najbardziej spektakularnych tego typu spraw prowadzili poznańscy śledczy. W połowie 2016 roku emerytowany pułkownik Straży Granicznej, podszywając się pod funkcjonariusza Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW), dokonał kradzieży blisko 90 obrazów należących do poznańskiego kolekcjonera. W zuchwałym skoku pomagało mu dwóch zwerbowanych przez niego rzekomych współpracowników tej formacji oraz pięć innych osób, które wierzyły, że biorą udział w… tajnej operacji służb. Cała sprawa wyglądała bardzo wiarygodnie. Tym bardziej że ukradzione obrazy miały być poszukiwanymi od lat dziełami sztuki zagrabionymi przez Niemców podczas II wojny światowej. Jednak wkrótce okazało się, że były to falsyfikaty (poza kilkoma, których autorstwa nie udało się ustalić). Wszyscy uczestnicy skoku usłyszeli zarzuty oszustwa i kradzieży. Jednak ostatecznie sąd skazał na kary więzienia tylko czterech z ośmiu oskarżonych. Uniewinnieni zostali ci, którzy byli przekonani, że faktycznie biorą udział w operacji SKW. „GP” dotarła do akt tej sprawy.

Grupa wspierająca cichociemnych
Rok 2015. To właśnie wtedy Grzegorz L., wpływowy pułkownik Straży Granicznej, poznał Michała K., przedsiębiorcę z branży paliwowej, z trzema wyrokami na koncie. Obydwaj szybko się zaprzyjaźnili. L. zaczął zapraszać K. na uroczystości organizowane przez Fundację im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej, w której działalność zaangażowani są żołnierze elitarnych jednostek GROM i Formoza. Zabierał go też do Sejmu, Senatu oraz innych państwowych instytucji, gdzie...
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: