11 grudnia 2019

„Zdecydowałem się podjąć kroki prawne w obronie swojego dobrego imienia” – ogłosił człowiek pozbawiony imienia, którego wszyscy kojarzą pod ksywą „marszałek Grodzki”. Nikt, człowieku, nie kojarzy twojego imienia bez googlania! Również dziennikarze. Cholera wie, jak masz na imię. Al Capone? Vito? Koza? Nostra?

Dorotę Kanię zaatakowano za „obrzydliwy wpis” na twitterze o tym, że ojciec Olgi Tokarczuk był w PZPR. Chociaż on… naprawdę był w PZPR. No a do tego wszyscy wiedzą, że gdyby ojciec Olgi Tokarczuk był w Solidarności Walczącej albo KPN-ie, nie dostałaby ona Nobla. Chyba, żeby odcięła się od ojca i zaprzyjaźniła z rewizjonistami z PZPR. Czy wśród krytyków
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: