Autor powieści milicyjnych gwiazdą protestów w obronie sądów. Zwalcza PiS, ocieplał wizerunek MO

KRAJ [Reforma sądownictwa, PiS, Milicja Obywatelska]

Prokurator Wojciech Sadrakuła, który został w ubiegłym tygodniu gwiazdą manifestacji w obronie „niezależnych” sądów, za komuny pisał pod pseudonimem Albert Wojt powieści milicyjne, mające ocieplić wizerunek funkcjonariuszy MO. Bohaterem wielu z nich był dzielny milicjant – porucznik Michał Mazurek. Taki sam schemat bohatera obowiązywał zresztą w podobnych książkach w całym sowieckim bloku. Pomysłodawcą serii, w ramach której ukazywały się napisane przystępnym językiem powieści Sadrakuły, była Komenda Główna Milicji Obywatelskiej.  Prokurator Wojciech Sadrakuła stał się gwiazdą mediów po tym, jak zabrał głos na manifestacji w obronie sędziego Pawła Juszczyszyna w Warszawie. Manifestanci bronili w jej trakcie „niezależnych sądów”. Tymczasem prokurator Sadrakuła pochwalił się najpierw swoją działalnością z czasów, gdy prokuratura była dyspozycyjna wobec władzy. „Nazywam się Wojciech Sadrakuła, jestem prokuratorem Prokuratury Generalnej w stanie spoczynku. Mam za sobą 40
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze