Idomeneusz, król Imigrantów. Rzymska premiera opery Mozarta „Idomeneo, król Krety”

Przedstawienie w reżyserii Roberta Carsena na deskach Teatro dell’Opera di Roma to kolejny przykład, jak luminarze światowej kultury usiłują dokonać manipulacji naszej zbiorowej świadomości przez wplatanie w dzieła artystyczne wątków przynależnych do sfery publicystyki czy sporów politycznych i światopoglądowych.

Na scenie stalowe płoty z drucianej siatki. Wysokie na tyle, żeby nikt nie przeskoczył. Może jak na „homofobicznych Węgrzech”? Może jak w „strasznych Stanach Zjednoczonych” gdzie „potwór Trump” odgradza Amerykanów od Meksyku? Przed płotami wystraszeni ludzie. Imigranci. Patrzą na widza. Z kanału orkiestrowego bucha strumień dźwięków. Uwertura. Mozart. Gdy premiera dobiega końca, zrywa się huragan braw kulturalnej elity, dla której jasne jest, że sztuka powinna być wpleciona w misję nawracania europejskiego ciemnogrodu na jedynie słuszne i politycznie poprawne poglądy.
 
Imigranci robią selfie
„Idomeneo” ma rozmach. W chóralnych partiach bywa na scenie po sto kilkadziesiąt osób. Jednak najbardziej symboliczne staje się (co jest notabene leitmotivem relacji medialnych z tej opery w Italii) to, iż w spektaklu wzięli udział imigranci z rzymskiego ośrodka Sant’Eigidio. Zostali wybrani tak, by przedstawiali wiele kultur, ras i kierunków, z których napływają do Europy, co na scenie jest widoczne od razu, bo statyści różnią się karnacją, kolorem włosów i skóry, a w programie odnajdujemy też charakterystyczne niewłoskie imiona, tu m.in.: Alex, Lamin, Svitlana, Peter, Abdul Razak, Vichram czy Ahmad.
Przywodzą na myśl grupę, którą zobaczyć można na pomniku odsłoniętym we wrześniu tego roku na placu św. Piotra z okazji Dnia Imigranta. Pomnik z brązu, dłuta artysty kanadyjskiego Timothy’ego Schmalza, przedstawia tratwę, na której stłoczonych jest stu czterdziestu uchodźców, pochodzących właśnie, niczym statyści w spektaklu Carsena, z różnych kontynentów, czasów i kultur, począwszy od mieszkańców...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: