„Wyzwolenie”

Dawne komunistyczne upiory, które zdawało się, iż już się nie obudzą, otrzepały sępie skrzydła i wstały z popiołów jak feniksy. Tylko nam się jakoś zdawało, że dawno temu, zawstydzone swym udziałem w komunistycznym reżimie, przepoczwarzyły się w jakiś nowy lewicowy twór, by walczyć o sprawy „nowoczesnej lewicy” i że istnieje jakiś generalny konsensus co do tego, że za komuny generalnie funkcjonowało „zło” (nawet jeśli w wersji lewicowców, to było zło w formie „wypaczeń”).

Uparta jednak praca „Gazety Wyborczej”, Wałęsy, wspieranie „lewej nogi”, uznawanie morderców za „ludzi honoru”, a wreszcie chowanie z państwowo-wojskowym ceremoniałem takich ludzi, jak
[pozostało do przeczytania 58% tekstu]
Dostęp do artykułów: