Benzynowa rewolucja. Przestraszeni ajatollahowie wyłączyli internet

ŚWIAT [Iran, protesty społeczne, cenzura]

Iran ogarnęła niespotykana od dawna fala protestów antyrządowych. O skali zagrożenia dla rządzących świadczy fakt, że podjęli oni decyzję o wyłączeniu internetu w całym kraju. Potwierdza się też, że jeśli ajatollahów coś może zgubić, to nie fałszowane wybory czy zagraniczne wojenne awantury, lecz brak pieniędzy w kieszeniach najbiedniejszej i zarazem najliczniejszej części społeczeństwa. Plan zmian w polityce paliwowej został przygotowany w Najwyższej Radzie Koordynacji Gospodarczej, która złożona jest z prezydenta Hasana Rowhaniego, zwierzchnika sądownictwa Ebrahima Raisiego oraz przewodniczącego parlamentu Alego Laridżaniego. Ten tercet zdecydował, że prywatne samochody będą mogły zatankować po „normalnej” cenie najwyżej 60 litrów paliwa miesięcznie, zaś cena benzyny wzrośnie o 50 proc., do 15 tys. riali za litr (13 centów amerykańskich). Każdy litr zatankowanego paliwa powyżej wspomnianego limitu 60 litrów ma kosztować dwa razy drożej: 30 tys. riali. Nawet po tych
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze