„The Walking Dead” w najwyższej formie. Pełne emocji starcie odroczone

10. sezon doszedł do połowicznego finału, a widzowie muszą poczekać do wiosny na kolejne odcinki o rywalizujących grupach w epoce epidemii zombie. Jeśli ktoś obawiał się przesytu akcji, nudy i sztampowej rozrywki, był w błędzie. „Żywe trupy” utrzymują wysoki poziom i zachwycają rozbudowaną fabułą.

Jednak jest życie po Ricku Grimesie – odetchnęli z ulgą wszyscy fani „The Walking Dead”. Rezygnacja znakomitego Andrewa Lincolna, postaci absolutnie kluczowej dla sagi o apokalipsie, była wstrząsem dla producentów z AMC. Słusznie, ale na szczęście przedwcześnie obawiano się, że bez głównego bohatera dalsza opowieść o jego ekipie walczącej o przetrwanie nie ma sensu.
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: