Czy wygramy z wielką wodą? Wokół Wenecji

Dodano: 26/11/2019 - Nr 48 z 27 listopada 2019

ŚRODOWISKO [Świat za 100 lat]

Mimo że od lat 70. włoska Wenecja przygotowuje się do obrony przed wielką wodą, po raz kolejny została zalana przez falę powodziową. Znów cały świat przyglądał się, jak wenecjanie walczą ze skutkami powodzi, i wielu zastanawiało się, czy ich również w przyszłości czeka ten sam los. Tegoroczna powódź nie była historycznym rekordem. Do stanu z listopada 1966 roku, kiedy fala powodziowa osiągnęła 194 cm, zabrakło 7 cm. Był to jednak drugi wynik w historii pomiarów, które prowadzone są od 1923 roku. Co ciekawe, zjawiska powodziowe nasiliły się w XXI wieku. Przez ostatnie niemal 100 lat woda przekroczyła 140 cm 20 razy, w tym aż 12 razy w obecnym stuleciu. To jednak nie oznacza, że można się do tego przyzwyczaić.Miliardowe straty Katastrofa – takim terminem zwykł określać wielką falę burmistrz miasta Luigi Brugnaro. Nic dziwnego. Pod wodą znalazło się 85 proc. Wenecji. Straty są trudne do oszacowania (choć wstępnie mówi się o 1 mld euro), bo niemal każdy
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze