Marsjańska rakieta wybuchowo oblała testy

Dodano: 26/11/2019 - Nr 48 z 27 listopada 2019

TECHNIKA [KOSMICZNE TECHNOLOGIE]

Potężna eksplozja i ogromne kłęby białego dymu – tak zakończyły się pierwsze testy rakiety Starship Mk1 konstruowanej przez inżynierów SpaceX, która miała służyć m.in. do podróży na Księżyc i Marsa. Elon Musk, właściciel kosmicznego konsorcjum, poinformował, że jego eksperci już rozpoczęli prace nad budową bardziej zaawansowanej wersji pojazdu. To zabrzmi dość niedorzecznie, ale myślę, że moglibyśmy wylądować na Księżycu za niecałe dwa lata. (…) Z pewnością w przypadku pojazdu, którego konstrukcja nie została ukończona, jest to ryzykowne stwierdzenie, ale myślę, że dwa lata to realny termin. Rok lub dwa lata później powinno udać się wysłać tam załogę – wyznał Elon Musk kilka tygodni temu przy okazji pytania, kiedy jego firma (SpaceX) będzie gotowa organizować regularne misje na srebrny glob. Okazuje się, że ambitne plany wizjonera afrykańskiego pochodzenia mogą zostać spowolnione przez awarię statku Starship, który to miał transportować ludzi i towary na Księżyc, a w
     
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze