DZIĘKUJĘ ZA SIERAKOWSKIEGO

Za nami jedno z najbardziej wzniosłych wydarzeń tego roku. Uroczysty pogrzeb bohaterów powstania styczniowego na Litwie – Zygmunta Sierakowskiego i Wincentego Konstantego Kalinowskiego oraz innych powstańców, których szczątki odnaleziono na Górze Giedymina. Msza Święta, Trumny, Piękne Słowa... Nasz Pan Prezydent, który jest Tu Gdzie Trzeba i Kiedy Trzeba. Jak bardzo żałowałem, że nie udało mi się tam być. Akurat Zygmunt Sierakowski jest mi postacią szczególnie bliską – pisałem o nim kilkakrotnie na łamach „Gazety Polskiej”.

Zastanawiam się, skąd się bierze mój tak emocjonalny stosunek do niego. Pewnie powodów jest kilka. Pierwszym może być nawet nazwa uliczki,
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: