Być albo nie być Polski

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Obserwując rzeczywistość, która nas otacza, można odnieść wrażenie, że większość z nas (także wierzących) nie chce tej misji, nie ma ochoty na jakieś ewangelizowanie, porzucanie w miarę bezpiecznego życia, pogoni za pieniądzem, dostatnim życiem, socjalnym bezpieczeństwem. Nie widać też, nawet wśród hierarchii, świadomości, że jest to jakaś nasza misja. Owszem, księża z Polski ratują duszpasterstwo w wielu krajach Europy, ale nie wynika to z jakiejś zaplanowanej strategii duszpasterskiej, ale z „nadmiaru” duchownych w naszym kraju i chęci wypchnięcia gdzieś na zewnątrz tych, którzy średnio mieszczą się w standardzie duszpasterskim. Skupieni na
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: