Co kryje archiwum tureckiego milionera? Afera korupcyjna w stolicy

Kraj [Operacja CBA, detektywi i kilkunastu figurantów]

Podejrzany o korupcję biznesmen Sabri B. od lat miał dokumentować rozmowy prowadzone z politykami i urzędnikami. Miał się tym zajmować obywatel Turcji przedstawiający się jako były funkcjonariusz tureckich służb specjalnych – ustaliła „Gazeta Polska”. Ta sprawa wstrząsnęła warszawskim samorządem. Pod koniec października agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) zatrzymali Artura W., burmistrza warszawskiej dzielnicy Włochy (odwołanego potem ze stanowiska). Doszło do tego krótko po tym, jak miał przyjąć 200 tys. zł łapówki od znanego tureckiego biznesmena Sabriego B. Z ustaleń „GP” wynika, że był to efekt wielomiesięcznej operacji CBA dotyczącej korupcji w warszawskim samorządzie. Jednak faktycznym przełomem mogą okazać się materiały znalezione podczas przeszukania u tureckiego biznesmena. Jak ujawnił portal onet.pl, Turek miał dokumentować swoje spotkania biznesowe oraz nagrywać rozmowy z politykami i urzędnikami. – Zabezpieczone materiały mają być tylko częścią
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze