Impeachment w świetle reflektorów. Demokraci idą na całość

Na razie do sprawy impeachmentu udało się przekonać już przekonanych: demokratyczną Izbę Reprezentantów i wyborców, którzy i tak na Trumpa nigdy by nie zagłosowali. Jednak szykujące się publiczne przesłuchania mogą być bardzo niewygodne dla obecnego prezydenta.

W czwartek Izba Reprezentantów USA zdecydowała o oficjalnym rozpoczęciu dochodzenia w sprawie impeachmentu Donalda Trumpa. Do rozstrzygnięcia sprawy jeszcze daleko, ale już teraz wiadomo, że Demokraci postawili wszystko na sprawę impeachmentu. Publiczne przesłuchania świadków staną się też na pewno medialnym spektaklem, zwłaszcza że sensacyjne doniesienia zza kulis Białego Domu pod rządami Donalda Trumpa sprzedają się ciągle jak ciepłe bułeczki. To wszystko sprawi również, że prezydentowi nie uda się uciec od tej sprawy w kampanii w 2020 roku.

Śliskie quid pro quo
Gdy Biały Dom opublikował transkrypt rozmowy prezydentów Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego, niewielu miało wrażenie, że w rozmowie było coś z gruntu nielegalnego, co w łatwy sposób mogłoby stać się podstawą do impeachmentu. Oczywiście mało było też takich, którzy zgadzali się z oceną samego prezydenta, że rozmowa była „totalnie perfekcyjna” (na wiecach Trumpa rozdawano nawet koszulki z napisem „Przeczytaj transkrypty!”), ale zarzuty ograniczały się głównie do kwestii stylu prowadzenia rozmowy, ewentualnie jej moralnego wydźwięku.
Większym problemem dla Trumpa może być zbieżność czasowa dwóch wydarzeń: rozmowy z Zełenskim i wstrzymania 391 mln dolarów pomocy militarnej dla Ukrainy, co miało miejsce nieco ponad tydzień wcześniej. Decyzję podjął sam Trump, polecając jej wykonanie pełniącemu obowiązki szefa sztabu Mickowi Mulvaneyowi. Oficjalnie prezydent bronił tej decyzji, twierdząc, że wynikała ona przede wszystkim z frustracji związanej z faktem, że inne kraje, poza USA, nie robią dla Ukrainy tyle, co trzeba. „Te fundusze zostały wypłacone, w pełni wypłacone, ale ja zawsze...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: