Dzień Polski w Hamburgu

Wspólnie spędzony czas na długo zapisze się w pamięci Polaków mieszkających w Hamburgu.

Wspaniała atmosfera, pełna sala, przepyszne jedzenie i wybitny gość. Tak Dzień Polski w Hamburgu opisuje przewodniczący hamburskiego klubu „Gazety Polskiej” Mariusz Bartkiewicz. We współpracy z klubem „GP” z Norderstedt zorganizował on wydarzenie, które niewątpliwie na długo zapisze się w pamięci Polaków mieszkających w Hamburgu. Tak opisuje on, co się w tym dniu wydarzyło: „Wielkim zaszczytem był dla nas fakt, że wystąpił u nas Jan Pietrzak, wielki patriota, kompozytor i satyryk. Jan Pietrzak przypomniał nam, jak wspaniałym jesteśmy narodem, przypomniał m.in. o polskich sierpniach. >>Rok 1914 – rusza pierwsza kadrowa, za kilka lat Polska wygrywa I wojnę światową, odzyskując niepodległość. Sierpień 1920 r. – Polacy zatrzymują nawałę bolszewicką, ratując Europę przed zarazą ze wschodu. Sierpień 1944 – heroiczny bój z okupantem niemieckim w Powstaniu Warszawskim, sierpień 1980 – powstaje Solidarność, dzięki której za kilka lat upada reżim komunistyczny w Europie<<. Gość ze znanym wszystkim humorem opowiedział wiele anegdot i zaśpiewał kilka piosenek z czasu słusznie już minionego, ale również takich, które odnoszą się do dzisiejszej sytuacji geopolitycznej. Kultową piosenkę >>Żeby Polska była Polską<<, której słowa cytowali wielcy tego świata, odśpiewała wspólnie cała wypełniona po brzegi sala. O procesie odzyskiwania niepodległości przez Polskę można było dowiedzieć się z wystawy >>Ojcowie Niepodległości<<. Księgarnia >>Gazety Polskiej<< w swojej bogatej ofercie polecała książki o tematyce patriotycznej i historycznej. Ale Dzień Polski to również polskie smaki i zapachy. O podniebienia gości zadbały panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Kochanowa, pow. tomaszowski, przygotowując tradycyjne polskie potrawy, tj. bigos, pierogi, żurek i nalewki. Wyroby regionalne: oscypki, smalec z gęsi, chleby z własnego...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: