PatoSejm

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Przez lata narzekaliśmy na profesjonalizm polskiego parlamentaryzmu, ale w tej kadencji szykuje się armagedon. Oto bowiem do parlamentu dostało się pokolenie gimnazjalistów. Wprawdzie niezbyt mających pojęcie o legislacji, prawie i ogólnie o życiu, ale za to pchające się na świecznik i pewne siebie. Emanacją nowego pokolenia jest niejaka Klaudia Jachira. Aktorką była marną, ale chociaż profesjonalną, a polityk niestety z niej żaden. Widać to już po pierwszych debatach, do których nowa pani poseł była zaproszona, a podczas których mówiła na każdy temat, jaki przyszedł jej do głowy. Efekty dało to komiczne. Obawiam się jednak, że podobnych person wylądowało przy Wiejskiej więcej, i to z najróżniejszych ugrupowań. Niestety jednak, wbrew pozorom, posłowanie nie jest rzeczą prostą i trzeba mieć oczy dookoła głowy, aby nie wpakować siebie i swojej partii w kłopoty. Oczywiście życie nie znosi próżni. Skoro posłowie nie będą umieli napisać prawa, będą to za nich robili różnej
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze