Mus realnej walki z seksualizacją dzieci

Nasza, konserwatywna strona zbyt często toczy walki nie z tymi zagrożeniami, które są najpoważniejsze, lecz z tymi, które najłatwiej prowadzić (bo najprościej zdobyć dla nich pełne poparcie i jeśli nawet nie są one łatwe do wygrania, to przynajmniej nietrudno je rozegrać). Tak jest z walką z seksualizacją dzieci.

Wytaczamy wielkie armaty (słusznie) przeciwko ideologii LGBTQ, lekcjom edukacji seksualnej, a nie walczymy niemal w ogóle (z chlubnym wyjątkiem Twojej Sprawy) z tym, co je naprawdę najmocniej seksualizuje. I żeby nie było wątpliwości – ja też jestem przeciwnikiem tęczowych piątków, bo są one głównie narzędziem propagandy i miękkiej indoktrynacji. Nie
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: