Żyjemy prawie w Polsce moich marzeń. Nowa płyta Jana Pietrzaka

Jestem bardzo wzruszony pięknym wykonaniem moich piosenek przez młodzież – z intuicją, wrażliwością i muzycznymi talentami. Ten album to miód na moje serce! Skierowany jest oczywiście do wszystkich Polaków, bez względu na to, kogo popierają. I do tych, którzy mnie lubią, i tych, którzy mnie nie znoszą – mówi Jan Pietrzak.

Skąd Jan Pietrzak czerpie siły, by zaskakiwać wigorem w wieku 82 lat i nagrywać płyty?
Siłę czerpię z życia i własnych decyzji (śmiech)! Trzeba pracować, gdy ma się zadanie do wykonania. Nie mam z tym żadnego problemu. A skąd czerpię siły? Skoro Pan Bóg dał, to trzeba je wykorzystać. Nic mi o tym nie wiadomo, by wiek był
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: