OBWE i nadzieja na chwilę spokoju dla Grzegorza

Przez całą mijającą kadencję Platforma ze swoim liderem szaleńczo broniła status quo w Sądzie Najwyższym – bo zdaniem partii Schetyny jedynie utrzymanie starego porządku w tej instytucji miało gwarantować ostanie się w Polsce demokracji. Ale wszystko się zmienia.

Teraz Grzegorz Schetyna zaczął bić na alarm, bo uznał, że wolność w naszym kraju może zostać zlikwidowana – uwaga – przez Sąd Najwyższy z pierwszą prezes na czele. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Schetyna grzmiał, że stała się rzecz niesłychana, której celem jest zmiana wyniku wolnych wyborów. Lidera Koalicji Obywatelskiej poruszyły protesty wyborcze złożone przez partię rządzącą. Prawo i
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: