Sukces z łyżką dziegciu

Prawo i Sprawiedliwość liczyło, że może sięgnąć po większość 3/5 w Sejmie, a nawet konstytucyjną. I to zapewne dlatego Jarosław Kaczyński w pierwszych słowach po ogłoszeniu wyników wyborów nie wyglądał na w pełni zadowolonego. Z drugiej strony sukces PiS jest z szerszej perspektywy gigantyczny – nikt w historii III RP nie zmonopolizował życia politycznego w takim stopniu.

235 mandatów i 49 senatorów. 43,6 proc. głosów, zdecydowana poprawa wyniku wyborczego sprzed czterech lat. W liczbach bezwzględnych? PiS poszerzyło bazę elektoratu o 2,3 miliona głosów, co przełożyło się na zdobycie dodatkowych sześciu punktów procentowych. Statystyki jasno wskazują, że wynik
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: