Hindus zabił cudzoziemców. Bo stracił pracę...

Jacob K. przyjechał do Polski, aby pracować. Trafił do firmy na Warmii, jednak nie dogadywał się z pozostałymi cudzoziemcami zatrudnionymi w fabryce. Gdy został zwolniony, wpadł w szał. Zadał śmiertelne ciosy dwóm mężczyznom, trzeci ledwo uszedł z życiem.

Proces przed Sądem Okręgowym w Olsztynie dotyczył makabrycznej zbrodni. Na ławie oskarżonych zasiadł obcokrajowiec mówiący w dialekcie mało znanym nawet w Indiach, a mimo to błyskawicznie zapadł wyrok. I to wyrok skazujący, bo wina 29-letniego Jacoba K. nie budziła żadnych wątpliwości. Nie brakowało naocznych świadków, którzy widzieli i opowiedzieli, co się wydarzyło tuż przed ubiegłorocznymi świętami Bożego Narodzenia. Podczas rozpraw ustalono również przyczyny wybuchu szału mordercy dwóch osób.

„Oskarżony nie był ofiarą ataków, sam wywoływał kłótnie” – podkreślił sąd w uzasadnieniu orzeczenia. I przypomniał kluczowe fakty, które doprowadziły do tragedii. Jedna z agencji pracy w Warszawie pomagała w znalezieniu pracy cudzoziemcom, którzy do Polski docierają nawet z bardzo odległych zakątków świata. Pod koniec ubiegłego roku ich podopiecznym został Hindus Jacob K. Znalazł się on w gronie osób, które trafiły do gospodarstwa agroturystycznego i mieli pomagać w zakładzie przetwórstwa owoców działającym w Olsztynku, niewielkiej miejscowości w pobliżu stolicy Warmii i Mazur. Zapewniono im nie tylko pracę, ale również zakwaterowanie. W połowie grudnia 2018 roku Hindus trafił do brygady składającej się z obcokrajowców, a jej nieformalnym szefem był Egipcjanin Haitham E. Bardzo szybko okazało się, że Jacob K. to dość kiepski pracownik. Z tego powodu relacje pomiędzy mężczyznami nie układały się zbyt dobrze. I z każdym dniem były coraz gorsze. Ze współlokatorami Jacob K. także miał problemy w komunikacji, nawet z rodakami z Indii. Pochodził bowiem z innego regionu kraju niż pozostali, mówił mało dla nich zrozumiałym dialektem i sprawiała mu kłopot nawet zwykła, swobodna rozmowa....
[pozostało do przeczytania 58% tekstu]
Dostęp do artykułów: