Zaszczuć profesora. Hejterski szturm na ministra

Dodano: 15/10/2019

Wspomnienie [Prof. Szyszko i drwiny opozycji]

„Szyszkodnik”, „minister zagłady środowiska” – to tylko najdelikatniejsze z potwarzy, z jakimi musiał zmagać się zmarły przed kilkunastoma dniami prof. Jan Szyszko, były minister środowiska. Naukowca, który całe życie poświęcił przyrodzie, media i politycy III RP postanowiły pokazać jako jej wroga. By była jasność – część z zaproponowanych przez kierowane przez Jana Szyszko rozwiązań budziła kontrowersje. Sam wielokrotnie nie zgadzałem się ze stanowiskiem ministra choćby w kwestii profesji myśliwego, skali wycinki drzew czy hodowli zwierząt futerkowych. Jednak to, jak „przemysłowi pogardy” udało się obsobaczyć naukowca, przeszło wszelkie pojęcie. Nie było tu miejsca na dyskusję, debatę i wymianę opinii. Chodziło o zaszczucie człowieka, a szerzej – uderzenie w rząd Zjednoczonej Prawicy. Tak było chociażby ze zmianą przepisów, które pozwalały Polakom na samowolną wycinkę drzew na swoich posesjach. Media opozycyjne rozpętały histerię, jakoby prof. Szyszko odpowiadał za „
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze