„Kurdowie nie mają przyjaciół, oprócz gór”. Turcja rozpoczyna operację w Syrii

Największy na świecie naród bez własnego państwa raz jeszcze przekonał się o słuszności przytoczonego w tytule powiedzenia. Tym razem syryjskich Kurdów zdradziło największe mocarstwo, a dokładniej jego prezydent Donald Trump. USA rzuciły sojusznika w walce z Państwem Islamskim na pastwę Turcji, sojusznika w NATO.

Wszystko zaczęło się od rozmowy telefonicznej Trumpa z Recepem Tayyipem Erdoğanem 6 października. To wtedy amerykański przywódca miał podobno dać tureckiemu prezydentowi do zrozumienia, że USA nie będą reagowały na ofensywę Ankary w północnej Syrii. Następnego dnia 50 Amerykanów opuściło dwa posterunki obserwacyjne (Tell Abyad, Ras al-Ayn) w północnej
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: