Narzędzie zbrodni – siekiera. Zabił kochanka żony

Dodano: 15/10/2019

Kryminalni [Krwawy mord w Kielcach]

Tomasz K. odkrył, że żona ma romans. Poznał też nazwisko jej kochanka. Uzbrojony w siekierę, zaczaił się na rywala i zabił go w okrutny sposób! Sąd uznał, że morderca działał z premedytacją, a jednak znalazł... „okoliczności łagodzące”. Leszek P. miał nieco ponad 40 lat. Osiągnął sukces zawodowy. Był znanym w Kielcach przedsiębiorcą, który kierował firmą pogrzebową, i mógł uchodzić za człowieka majętnego. Ale w życiu prywatnym popełnił tragiczny w skutkach błąd. Wiadomość o jego nagłej śmierci – zwłaszcza w takich okolicznościach – wywołała falę spekulacji. W niedzielny późny wieczór 3 sierpnia 2014 roku Leszek P. pojawił się na osiedlu przy ulicy Szkolnej. Spokojnie zaparkował samochód, ale ledwo wysiadł z auta, został zaatakowany. Bez słowa ostrzeżenia. Napastnik, który czekał na pojawienie się biznesmena, zadawał ciosy siekierą, uderzał przede wszystkim w głowę... W ciągu kilkudziesięciu sekund wręcz zmasakrował ofiarę. Zaskoczony i bezbronny Leszek P. nie miał
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze