Rosja: Horror from real Mordor

Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.

Sześć gramów soli
Nietypowe menu zaproponowane dzieciom w jednym z przedszkoli w Czelabińsku nie na żarty zaniepokoiło ich rodziców. Jak wynikało z listy, 18 września wychowankowie dostali na podwieczorek tylko sześć gramów soli. Personel szybko wytłumaczył, że sól jest dopisywana automatycznie przez program do tworzenia menu. I pojawia się zawsze – nawet jeśli dana rubryka powinna być w ogóle pusta. A tego dnia – jak uspokoiła dyrekcja – właśnie tak było, ponieważ podwieczorku dzieci nie dostały wcale.

Teatr absurdu
Prywatny teatr Nikołaja Kolady z Jekaterynburga ukarano grzywną za to, że placówka nie jest przygotowana na wypadek ataku nuklearnego. „Nie mamy masek przeciwgazowych, konserw z tuszonką itd. Już widzę, jak podczas wybuchu gramy spektakle i mamy komplety na widowni. A my w maskach przeciwgazowych jemy tuszonkę” – ironizuje założyciel teatru. Zamiast dowcipkować niech on lepiej zakłada tę maskę i zasuwa po konserwy – zanim każą mu przerobić teatr na schron przeciwatomowy albo w ogóle na składowisko materiałów radioaktywnych.

Trafiona inwestycja
W Jekaterynburgu wybuchł pożar w zakładach stalowniczych WIZ-Stal. Nikt nie został poszkodowany, ale trzeba było ewakuować około 200 osób. Ciekawe, że akurat na kilka godzin przed pożarem dyrekcja WIZ-Stali pochwaliła się w internecie, że w zakładach właśnie zainstalowano „nowoczesne, automatyczne urządzenia sygnalizacji przeciwpożarowej z systemem ogłaszania i zarządzania ewakuacją pracowników”. Ktoś postanowił sprawdzić, czy nowe ustrojstwo naprawdę działa?

Pomysł godny naśladowania
W przychodni nr 3 w Kaliningradzie rozwiązano problem z pacjentami, którzy bez kolejki pchają się do...
[pozostało do przeczytania 33% tekstu]
Dostęp do artykułów: