Gazoport na pełnym morzu. Nowa technologia z USA

LNG jest wyjątkowo bezpieczny, ale jego minusem zawsze był wysoki koszt terminali koniecznych do upłynniania go u eksportera i regazyfikacji, czyli przekształcenia z cieczy ponownie w postać gazową w punkcie odbioru dostawy. W porównaniu ze zwykłym gazoportem nasz system jest tańszy, bezpieczniejszy w eksploatacji i mniej uciążliwy dla środowiska. Pozwoli Polsce znacznie zwiększyć dywersyfikację importu nośników energii – opowiada Andrew Whitney, prezes zarządu amerykańskiej spółki Oceanic Energy. Rozmawia Wojciech Mucha

Panie prezesie, spotykamy się przy okazji wizyty w Polsce wiceprezydenta USA, Mike Penca’a. Czym zajmuje się Oceanic Energy?
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: