Realne praca na rzecz nas wszystkich. Wybory parlamentarne

W regionie staram się tworzyć realną alternatywę polityczną dla Jacka Jaśkowiaka, który prowadzi tutaj rewolucję cywilizacyjno-obyczajową, opartą na ideologii gender i środowiskach LGBT. Jeśli chodzi o sprawy ogólnopolskie, to moimi głównymi zadaniami będą kwestie związane z ochroną życia oraz tradycyjnym modelem rodziny, a także dokończenie reformy wymiaru sprawiedliwości – mówi dr Bartłomiej Wróblewski, kandydat PiS do Sejmu.  

Kampania wyborcza trwa w najlepsze. Debata publiczna momentami przypomina pole bitwy – język jest coraz bardziej agresywny, a produkcja tzw. fake newsów coraz większa. Co sądzi Pan o takim sposobie mobilizowania wyborców?
Nie odpowiada mi taki model polityki. Osobiście staram się prowadzić politykę opartą na merytorycznej dyskusji, a nie na wywoływaniu skrajnych emocji. Nie jest to łatwe, szczególnie w kampanii wyborczej, gdy codziennie dochodzą do mnie sygnały o zniszczeniu moich materiałów wyborczych. Jestem jedynym politykiem PiS w Poznaniu regularnie w każdym tygodniu atakowanym przez „Gazetę Wyborczą”. Zdarzają się nawet pogróżki, w tym w ostatnich dniach próby podpalenia mieszkania. Wiemy, że stawka wyborów jest wysoka, więc opozycja będzie szukać wszelkich możliwych sposobów, by nas zdyskredytować, ale musimy robić swoje. Tym bardziej że mamy dobre propozycje i w Polsce, i w Poznaniu.

Jest Pan posłem z okręgu poznańskiego. Jakie realne działania podjął Pan na rzecz rozwoju swojego regionu?
W ocenie lokalnej prasy byłem „najbardziej aktywnym posłem Wielkopolski” w mijającej kadencji. Może najważniejszą rzeczą jest sieć biur poselskich w Poznaniu i wszystkich 17 gmin powiatu poznańskiego, przy których stworzyłem punkty darmowej pomocy prawnej w sprawach emerytalnych, rentowych, budowlanych, podatkowych etc. Dotychczas z tej pomocy skorzystało ponad 2200 osób. Pewna wyjątkowość tej sprawy polega na tym, że do tej pory praktycznie wszyscy posłowie po...
[pozostało do przeczytania 45% tekstu]
Dostęp do artykułów: