Zemsta – motyw mordu. Wpadli, bo pękła zmowa milczenia

Dwóch oprawców w bestialski sposób skatowało Pawła P., ale przez długie lata nikt nie wiedział – także policjanci – o popełnionej zbrodni. Nie zgłoszono nawet zaginięcia ofiary. Prawda wyszła na jaw dopiero wtedy, gdy Anna K. (naoczny świadek mordu) ujawniła, co wie o wydarzeniach w domku letniskowym na Mazowszu.

Dramat rozegrał się w grudniu 2010 roku – dokładnej daty nigdy nie ustalono – na działce rekreacyjnej w Szygówku, niewielkiej miejscowości koło Pułtuska. Wtedy zginął Paweł P. Jego śmierć pozostała jednak tajemnicą. Przez bardzo długi czas. „Ofiara była osobą bezdomną, nikt z krewnych nie wiedział, że zaginął, dlatego nie wszczęto poszukiwań Pawła P.” – tłumaczą śledczy. Dodają, że schwytanie morderców było możliwe po złamaniu zmowy milczenia pomiędzy osobami znającymi okoliczności koszmaru młodego mężczyzny.

Dopiero w marcu 2017 roku prawdę ujawniła Anna K., która na własne oczy widziała, jak zabijano człowieka. Podczas śledztwa Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce odkryto nie tylko przebieg zbrodni, ale również motywy, które do niej doprowadziły. A te okazały się niedorzeczne! 33-letni obecnie Mariusz G. jakiś czas wcześniej poznał w Warszawie Pawła P. i od tamtej pory utrzymywali sporadyczny kontakt, choć przyjaciółmi na pewno nie byli. Raz nawet zaprosił błąkającego się po stolicy znajomego do mieszkania. W towarzystwie ówczesnej konkubiny Mariusza Anny K. pili alkohol. Paweł P. został u nich na noc. Rano wyszedł niezauważony, ale równocześnie popełnił błąd, który miał tragiczne skutki. „Zabrał kurtkę Mariusza G., którą kupiła mu Anna K., i biżuterię, stanowiącą własność matki Anny K.” – wyjaśnia prokurator Elżbieta Łukasiewicz z ostrołęckiej prokuratury. Gdy gospodarze odkryli kradzież, wybuchła karczemna awantura. Zwłaszcza matka Anny nie ukrywała złości, bo precjoza miały dla niej sporą wartość sentymentalną. Poza tym była przekonana, że złodziejem jest przyjaciel jej córki, kazała mu więc natychmiast opuścić...
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: