Zemsta – motyw mordu. Wpadli, bo pękła zmowa milczenia

Kryminalni [Zabójstwo na działce]

Dwóch oprawców w bestialski sposób skatowało Pawła P., ale przez długie lata nikt nie wiedział – także policjanci – o popełnionej zbrodni. Nie zgłoszono nawet zaginięcia ofiary. Prawda wyszła na jaw dopiero wtedy, gdy Anna K. (naoczny świadek mordu) ujawniła, co wie o wydarzeniach w domku letniskowym na Mazowszu. Dramat rozegrał się w grudniu 2010 roku – dokładnej daty nigdy nie ustalono – na działce rekreacyjnej w Szygówku, niewielkiej miejscowości koło Pułtuska. Wtedy zginął Paweł P. Jego śmierć pozostała jednak tajemnicą. Przez bardzo długi czas. „Ofiara była osobą bezdomną, nikt z krewnych nie wiedział, że zaginął, dlatego nie wszczęto poszukiwań Pawła P.” – tłumaczą śledczy. Dodają, że schwytanie morderców było możliwe po złamaniu zmowy milczenia pomiędzy osobami znającymi okoliczności koszmaru młodego mężczyzny. Dopiero w marcu 2017 roku prawdę ujawniła Anna K., która na własne oczy widziała, jak zabijano człowieka. Podczas śledztwa Prokuratury Okręgowej w
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze