Unijna flaga, unijny totolotek…

Felieton [Widziane z Brukseli]

Przed budynkiem Parlamentu Europejskiego w Brukseli przy Rue Wiertz flagi łopoczą na wietrze. Pierwsza najbardziej z lewej, nomen omen, to flaga… Unii Europejskiej. Ale jak się patrzy od strony owych flag, to ta UE jest… najbardziej na prawo. Taka ciekawostka. Opodal, nieco na uboczu, jakby coraz bardziej osamotniony symbol euro. A propos: ustępujący niemiecki komisarz Günter Oettinger, który w Brukseli reprezentował Berlin przez 10 lat, zaproszony został przez nasz MSZ na coroczne spotkanie polskich ambasadorów. Za ministra Sikorskiego zaproszono szefa MSZ Rosji Sergieja Ławrowa… W kuluarach owego spotkania Niemiec rozpytywał polskich ministrów, kiedy Polska wejdzie „wreszcie” do strefy euro. Jeden z członków rządu, zresztą minister konstytucyjny, wykazał się chyba źle pojętą staropolską gościnnością i odrzekł: „chcemy jak najszybciej”...To oczywisty przypadek, ale mówi się, że ów gość bardzo chce być komisarzem... Cóż, przypadki chodzą po ludziach. Na razie w
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze