„Wymiana” więźniów. Sukces Zełenskiego, porażka Ukrainy

Uwolnienie Ołeha Sencowa, ukraińskich marynarzy oraz 10 innych więźniów Rosji to niewątpliwie dobra wiadomość dla nich samych i ich rodzin. Z politycznego punktu widzenia zyskuje też Wołodymyr Zełenski – realizując kolejną wyborczą obietnicę. Ale dla interesów Ukrainy to porażka. Co gorsza, wydaje się, że to dopiero początek poważnych ustępstw wobec Rosji.

Siódmego września Kijów i Moskwa ogłosiły wspólnie uzgodnioną decyzję o uwolnieniu przez każdą ze stron po 35 więźniów. Tego samego dnia 35 uwolnionych obywateli Ukrainy przyleciało z Rosji do Kijowa, gdzie witał ich sam Wołodymyr Zełenski. Media i władze ukraińskie zrobiły z tego wydarzenia prawdziwe show – oczywiście po to, by prezydent zdobył polityczne punkty u rodaków. Zupełnie inaczej było po drugiej stronie. Moskwa nie nadała wydarzeniu szczególnej rangi – nie chciała stwarzać wrażenia, że jest stroną konfliktu. Co więcej, nie wiadomo nawet, kogo dokładnie Ukraina uwolniła. Wiadomo, że obustronne zwolnienie więźniów negocjowano w tajemnicy od 7 sierpnia – a z inicjatywą wyszedł Zełenski.
 
Obietnice Zełenskiego
Prezydent Ukrainy podczas kampanii wyborczej obiecywał szybkie doprowadzenie do pokoju w Donbasie. Co więcej, już po zwycięstwie popełnił błąd dyskwalifikujący go jako polityka, męża stanu, głowę państwa. Otóż ogłosił, że zamierza zakończyć konflikt z Rosją do końca tego roku. Z miejsca postawił się w fatalnej pozycji negocjacyjnej z Kremlem i jest teraz zakładnikiem własnych słów. Władimir Putin nie omieszkał tego wykorzystać. Skoro Zełenski obiecał pokój, należało go postraszyć i zmusić do ustępstw. W nocy z 6 na 7 sierpnia rebelianci nasilili ostrzał pozycji ukraińskich w Donbasie. Tak dużych jednorazowych strat armia ukraińska nie miała dawno – zginęło czterech żołnierzy. 7 sierpnia wyraźnie przestraszony Zełenski (widać to na briefingu, na którym informował o rozmowie) zadzwonił do Putina z prośbą o wpłynięcie na rebeliantów, aby...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: