Kłamstwo 2009, prawda 2019. Dwie różne historie z dwóch 1 września. Atakowane wówczas słowa Lecha Kaczyńskiego są dziś oczywistością

1 września 2009 roku na Westerplatte Władimir Putin dowodził, że świat powinien być wdzięczny Związkowi Sowieckiemu, a nazizm to ekstremizm – w przeciwieństwie do komunizmu. Donald Tusk opowiadał o „nazistowskiej” agresji na Polskę i akcentował krzywdy niemieckich ofiar Hitlera. Angela Merkel mimochodem wspominała o „wypędzonych”. Tusk słysząc, jak Lech Kaczyński podważa tę linię, chował ze wstydu twarz w dłoniach. 1 września 2019 roku nie pojawił się, musiałby kryć twarz non stop, nawet w czasie przemówienia… prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera.

10 lat to w polityce wystarczająco długo, by nawet u osób ponadprzeciętnie interesujących się życiem
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: