Siatkarski maraton. Poważni kandydaci do złota

Tęgie głowy światowych władz siatkarskich musiały układać terminarz nadchodzących siatkarskich imprez, bo kto przy zdrowych zmysłach mógł wpaść na pomysł organizowania dwa dni po finałach Mistrzostw Europy Pucharu Świata, który nie dość, że nie daje kwalifikacji olimpijskiej, to jeszcze jest rozgrywany w odległej Japonii.

Żadna z tych imprez nie jest w najbliższym roku głównym celem naszej reprezentacji. Drużyna Vitala Heynena marzy o medalu olimpijskim, najchętniej z najcenniejszego kruszcu. Puchar Świata potraktuje zapewne jako sprawdzian dla bezpośredniego zaplecza kadry, bo trudno sobie wyobrazić, by Belg zabrał do Japonii drużynę złożoną z zawodników
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: