Kupić Grenlandię? Realpolitik, nie absurd. Poważne plany Trumpa

Świat [Ekspansja USA]

Tylko ktoś mający blade pojęcie o polityce międzynarodowej, a zwłaszcza sytuacji na północy Atlantyku, może wyśmiewać pomysł kupna Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Za oceanem wcale tej koncepcji nie postrzega się jako kolejnego wybryku Donalda Trumpa. W rzeczywistości byłby to praktyczny i bardzo ważny dla USA ruch. Wśród argumentów zwolenników transakcji – a nie jest ich mało – pojawia się też motyw Rosji i Chin. Grenlandia liczy niewiele ponad 57 tys. mieszkańców (0,027 osoby na kilometr kwadratowy). Dziewięciu na dziesięciu z nich to Inuici, których przodkowie przybyli tutaj z terytorium współczesnej Kanady w XIII wieku. Wyspa geograficznie jest częścią kontynentu amerykańskiego, lecz politycznie i kulturowo od tysiąca lat jest związana z europejskimi krajami: Danią, Norwegią, Islandią.Miliony dolarów rocznie Dania posiada Grenlandię od 1814 roku, wcześniej, od XVI wieku, władała wyspą w unii z Norwegią. W wyniku referendum 1979 roku Grenlandia
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze