Tęczowy PSL. Przebieranki ludowców zupełnie nie wyglądają na wiarygodne

Krytyka arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, poparcie dla związków partnerskich, finansowanie procedury in vitro, a nawet ograniczenie jedzenia mięsa i spełnienie innych kryteriów dotyczących polityki klimatycznej – to tylko część haseł, z którymi wychodzi do ludu Polskie Stronnictwo Ludowe. Mimo deklaracji o wychodzeniu z centrum i pokazowym udawaniu konserwatystów, PSL w praktyce dalej kontynuuje wcześniejszą linię.

O Wincentymi Witosie, jednym z twórców ruchu ludowego w Polsce, mawiano, że jak idzie po sejmowych schodach, to nie wiadomo, czy schodzi, czy wchodzi. Dwa miesiące przed wyborami takie same wątpliwości muszą mieć wyborcy Polskiego Stronnictwa
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: