„Skyline” – pierwsza piramida. Romans, przekręt, zbrodnia

Kryminalni [Bezwzględna wspólniczka]

Mariusz K. zorganizował pierwszą w Polsce piramidę finansową. W przekręcie pomagała mu kochanka Violetta Z., ale ona chciała znacznie więcej. Przekonała grupkę mężczyzn, aby pomogli jej zamordować szefa. Chodziło o miliony ukryte na koncie w Luksemburgu. Dzisiaj określenie „piramida finansowa” jest doskonale znane. Mało kto jednak pamięta „Skyline” – firmę działającą na początku lat 90. ubiegłego wieku, bodaj pierwszy tego typu przekręt. Zakończył się bestialską zbrodnią, której ofiarą padł organizator szwindlu, bo trafił na ludzi równie chciwych. Warto przypomnieć tamtą historię – ku przestrodze. Mariusz K. długo mieszkał za zachodnią granicą, miał tamtejsze obywatelstwo i od pewnego czasu pomagał małżeństwu Niemców, którzy naciągali rodaków za pomocą „łańcuszków szczęścia”. Zarabiali krocie, żyli w luksusie. Polak chciał się jednak usamodzielnić. Szefowie wyrazili zgodę, ale postawili warunki. Ma wyjechać do Polski i oddawać im część zysków. K. działał z rozmachem.
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze