Niszczenie samorządności

OPINIE [GRANIE OPOZYCJI NA LOKALNYM PATRIOTYZMIE]

W tle zabiegów totalnej opozycji o przedstawienie się w kolejnym przebraniu, tak by zwiedzeni nowymi hasłami i szyldami wyborcy oddali głos na polityków starego, postkomunistycznego systemu, toczy się batalia o samorządy. A raczej o to, jaka ma być rola samorządów w państwie. Siły postkomunistyczne starają się przeciwstawiać samorządność państwowości. Środowisko polityczne Platformy Obywatelskiej kolejną dekadę kultywuje mit Wolnego Miasta Gdańska – odwołuje się do tej części historii prastarego polskiego miasta, kiedy było ono zniemczone i nie należało do Polski. Co więcej, w którym polskość i Polacy byli prześladowani. To najostrzejsza forma występowania wprost – choć w sposób nienazwany – przeciw idei polskiego państwa przez ludzi POstkomuny. To sformułowanie, które napisałam powyżej, „Gdańsk, prastare polskie miasto”, a które wzięłam z „Polski Piastów” Pawła Jasienicy, po latach polityki historycznej Donalda Tuska i jego kolegów brzmi dziś w Trójmieście niemal jak
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze