Pobłażanie czy niemoc

Ideologowie dewiacji i zboczeń przypuścili atak na społeczeństwo polskie. Prawdą jest, że nie jest ono już tak odporne wobec dewiacji jak za PRL-u. 30 lat indoktrynacji zrobiło swoje. Laicyzacja też stosunkowo szybko postępuje naprzód i w dużych aglomeracjach nie jesteśmy już społeczeństwem katolickim.

Dlatego sytuacja jest niebezpieczna, gdyż dewianci znajdują zwolenników i spotykają się z akceptacją zwłaszcza młodego pokolenia, a na domiar złego mają poparcie zachodnich korporacji. Na razie jeszcze większość odrzuca program sodomizacji i dzięki temu PiS wygrywa. Nie wystarczy jednak toczyć werbalnej walki z dewiantami, jednocześnie tolerując ich atak na szkoły
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: