Wygrać jak najwyżej

Zwycięża ten, kto narzuca tempo i narrację – to jedna z podstawowych zasad rządzących kampaniami wyborczymi. Bywało w przeszłości, że Prawo i Sprawiedliwość goniło rywali, broniło się przed narzucanymi tematami kampanii i musiało sprostać pułapkom zastawianym przez przeciwników.

Teraz obóz zjednoczonej prawicy jest na pozycji lidera. Siła Prawa i Sprawiedliwości i bezsiła totalnej opozycji są wprawdzie widoczne gołym okiem, łatwo więc o poczucie, że wygrana jest przesądzona. A to nic bardziej zgubnego. Do dnia wyborów trzeba powtarzać, że sondaże to rzeczywistość wirtualna, że jeśli ludzie prawicy nie będą zmobilizowani, przewaga może być nie wystarczająca do
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: