Kosmiczny przyjaciel Ziemi. Nasz jedyny naturalny satelita

Znajduje się ponad 384 tys. km od nas, ale od momentu, gdy człowiek pierwszy raz spojrzał w kierunku gwiazd, fascynuje nas i zmusza do stawiania pytań. Mimo że go obserwujemy, wysyłamy na niego sondy, a nawet graliśmy w golfa na jego powierzchni, Księżyc nadal skrywa przed ludzkością wiele tajemnic.

Skoro nie wiesz, jak zacząć, to najlepiej zacznij od początku – taką radę dostałem, kiedy biadoliłem, że nie wiem, jak zabrać się do pisania tego tekstu. Problem w tym, że już historia powstania Księżyca budzi kontrowersje.

Hipotezy o jego początkach
Dzisiaj najbardziej powszechne jest stwierdzenie o tzw. wielkim zderzeniu. Nasz największy satelita miał powstać w wyniku kolizji między młodą Ziemią a planetą wielkości Marsa. Do zdarzenia miało dojść 4,5 mld lat temu. Tajemnicza planeta, zwana Thea, uderzyła w nasz glob pod kątem i uległa zniszczeniu, ale część jej masy, a także masy Ziemi, wystrzeliła w kosmos. W ciągu następnych dziesięcioleci materia miała się skumulować i stworzyć Księżyc. Efektem tego zderzenia była zmiana nachylenia Ziemi względem Słońca, co sprawiło, że na naszej planecie zmieniają się pory roku, a klimat stał się bardziej sprzyjający.
Oczywiście jak każda hipoteza, i ta ma swoje wady. Jedną z nich jest kompletnie różny skład izotopowy pierwiastków na Ziemi i na Księżycu oraz zbyt mało w składzie satelity pierwiastków występujących na Ziemi. Jednak z braku lepszej teorii ta o wielkim zderzeniu jest najpowszechniej kolportowana.

Kluczowy dla Ziemi
Skoro opisując Księżyc, nie można zacząć od początku, to może skupmy się na tym, co o nim naprawdę wiemy. Otóż z pewnością jest to jedyny naturalny satelita naszej planety. To akurat rzadkie zjawisko w naszym Układzie Słonecznym, bo dotychczas odkryto, że Jowisz ma 67 księżyców, Saturn 62, a niewielki Mars – 2.
To jednak, że Księżyc jest, ma dla nas wszystkich kluczowe znaczenie. Nie chodzi...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: