Siódme poty Kosiniaka-Kamysza. Trudny czas dla ludowców

„Jesteśmy otwarci na rozmowy z Platformą Obywatelską, ale musi być jasna deklaracja, czy chce budować umiarkowaną centrową koalicję, czy wybiera koalicję lewicową” – powiedział w sobotę Władysław Kosiniak-Kamysz. W czasie gdy PiS w Katowicach uruchamia wyborczy walec, opozycja nadal nie wie, w jakiej formule wystartuje w wyborach do parlamentu.

Po zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego z konwencji programowej PiS wynika wprost, że wybory parlamentarne odbędą się 13 października. Oznacza to, że przed nami wyjątkowo krótka kampania wyborcza, której większa część przypadnie na okres wakacyjny. Jeżeli kupili Państwo nasz tygodnik w środę, oznacza to, że do wyborów zostało jedynie 95 dni. Tymczasem w momencie, gdy PiS zaczyna łapać wiatr w żagle, opozycja nadal zachowuje się jak bohaterowie bajki o żurawiu i czapli.

PSL nie chce z lewicą
Nieoczekiwanie rozgrywającym w weekend okazał się lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. To właśnie na decyzję komitetu naczelnego PSL czekali politycy opozycji z Grzegorzem Schetyną na czele, który od wielu miesięcy forsuje wizję zjednoczonej opozycji. Jednak PSL po doświadczeniach z kampanii do Parlamentu Europejskiego nie chce już iść w koalicji, która atakowała Kościół, broniła dewiacji seksualnych, promowała adopcje dzieci przez pary homoseksualne i wyforsowała do władzy ludzi z komunistycznym rodowodem. Politycznie jednak opłacałaby się jej koalicja z Platformą Obywatelską, która zagwarantowałaby, że ludowcy przeskoczą próg wyborczy i zdobędą przynajmniej kilka czy kilkanaście mandatów. Ale w sobotę Kosiniak-Kamysz poinformował wprost: PSL pójdzie z PO bez lewicowego ogona albo samodzielnie. „My z partiami lewicowymi w koalicję na pewno nie wejdziemy. Dla takich rozstrzygnięć otrzymałem pełną akceptację Rady Naczelnej” – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz po Radzie Naczelnej PSL. Ludowcy powołali również od razu swój sztab wyborczy. „Trzy osoby wymienię, a nawet...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: